02-07-2007, 10:13 AM
przepraszam bardzo,ale od kiedy ksiazka jest nieodlacznym elementem filmu??
nie wolno obejrzec filmu nikomu,kto nie przeczytal ksiazki??a pomyslalas o tym,co by bylo,gdyby nie bylo tej ksiazki??ciekawe,skad bys wtedy wziela swoj punkt odniesienia!moze nie wolno by sie bylo wtedy wogole wypowiadac na ten temat??
i ciekawe,czy przeczytalas wszystkie ksiazki,na podstawie ktorych byly robione filmy, ktore w swoim zyciu obejrzalas.szczerze w to watpie.a mimo to,masz o nich swoje zdanie.
nie wolno obejrzec filmu nikomu,kto nie przeczytal ksiazki??a pomyslalas o tym,co by bylo,gdyby nie bylo tej ksiazki??ciekawe,skad bys wtedy wziela swoj punkt odniesienia!moze nie wolno by sie bylo wtedy wogole wypowiadac na ten temat??
i ciekawe,czy przeczytalas wszystkie ksiazki,na podstawie ktorych byly robione filmy, ktore w swoim zyciu obejrzalas.szczerze w to watpie.a mimo to,masz o nich swoje zdanie.
"We all fall down,together
Ashes to ashes as we burn this fucker down"
Ashes to ashes as we burn this fucker down"

