04-19-2005, 02:31 PM
No... przesłuchałem parę piosenek Nevermore.
Wokal - faktycznie irytujący. Facet momentami wyraźnie próbuje zgrywać Kinga Diamonda - niestety z marnym efektem.
Gitara - takie 5/10. Technicznie nie jest źle, ale nie jest to mistrzowstwo, jeśli porównać choćby z finezją gitarzystów Testamentu (jak dla mnie - absolutnych mistrzów gatunku)
Perkusja - nie jest źle
Ogólnie takie 5/10... jak dla mnie nic nadzwyczajnego.
Nie inaczej!
Wokal - faktycznie irytujący. Facet momentami wyraźnie próbuje zgrywać Kinga Diamonda - niestety z marnym efektem.
Gitara - takie 5/10. Technicznie nie jest źle, ale nie jest to mistrzowstwo, jeśli porównać choćby z finezją gitarzystów Testamentu (jak dla mnie - absolutnych mistrzów gatunku)
Perkusja - nie jest źle

Ogólnie takie 5/10... jak dla mnie nic nadzwyczajnego.
Nie inaczej!

