04-16-2005, 10:52 AM
Syska napisał(a):heh moim zdaniem sa zeczy nierozerwalne...jak jednej zabraknie to druga sie konczy...a KAT bez Romka...heh trgedia...
Ja pierdziele, a potem się dziwicie, czemu ludzie tak was postrzegają i że niby nie ma tolerancji, blablabla, a prawda jest taka że wielu z Was np. wolałoby Kostrzewskiego recytującego przy pitolących klawiszach o szmatanie i prąciu, a nie pożądny metalowy band, czy naprawde coś takiego jak "logiczne i konkretne argumenty" na was nie działa? Naprawde, poczytajcie jakieś starsze wywiady z "Romkiem", to zobaczycie kto tu kręci...
KelThuz napisał(a):estem pieprzonym fanatykiem ATARI, zwalczam amigowców od roku 1989. Amigowcy to plaga świata, lewica wśród komputerowców, no i oczywiście skrajne pedalstwo

