04-15-2005, 05:43 PM
kiedyś w necie znalazłam jeden z tych niezwykle ciekawych artykułów, które pisze się do gazetek typu bravo, nie pamiętam dokładnie całego tekstu, ale chodziło o to, że dziewczyna zakochała się w M. Wiśniewskim, na dobranoc całuje jego zdjęcie i ma wrażenie, że plakat do niej mówi i biedaczka prosiła o pomoc, bo nie wie co ma ze sobą zrobić... Myślałam, że umre ze śmiechu.
"- OH MY GOD!
- Okay, so I panicked a little. I can fix this, donât worry.
- YOU CUT OFF HIS HEAD!
- Details, details..."
- Okay, so I panicked a little. I can fix this, donât worry.
- YOU CUT OFF HIS HEAD!
- Details, details..."

