11-11-2005, 10:24 PM
Cóż mogę rzec....jest,swego czasu nawet dość znany.Epicka opowieść o skretyniałym twórcy komiksów i-głównie chyba-waleniu konia zwierzątkom.Podobno komedia.......
"-Czy ten twój Jezus miał żonę?-Nie.Ale jego narzeczona była dziwką"

