03-31-2005, 09:25 PM
tak czytam Wasze wypowiedzi i zastanawiam sie gdzie mieszkacie, bo ja jakos nigdy nie spotykam babc ani dzieciakow ktore ode mnie uciekaja.w rodzinie tez jakos nikt problemu nie ma. a u Was(nie u wszystkich oczywiscie)za kazdym rogiem spotykacie przerazone dziecko blagajace o litosc
nigdy nikt nie powiedzial o mnie "satanista" albo cos w tym stylu. chyba troche przesadzacie i zbytnio chcecie nadac sobie image "mrocznych" postaci od ktorych ucieka polowa miasta/wioski
cos tu jest chyba nie tak...
nigdy nikt nie powiedzial o mnie "satanista" albo cos w tym stylu. chyba troche przesadzacie i zbytnio chcecie nadac sobie image "mrocznych" postaci od ktorych ucieka polowa miasta/wioski
cos tu jest chyba nie tak...
Live Like An Angel, Die Like A Devil


