04-01-2005, 02:20 PM
No cała para w lampach polega na tym, że im bardziej rozkręcone tym lepsze brzmienie. Ja tam mam head basowy posiadający dwa preampy - lampowy i tranzystorowy. Można jechac na jednym a można na dwóch naraz. Bardzo fajne rozwiązanie można sobie dowolnie zbalansować, lub zupełnie odłączyć jeden z preampów jeśli komus nie pasuje. Wśród gitarzystów sądzę jednak że lampa wiedzie prym, chociaż to też nie jest reguła.
I never loose my might!

