03-30-2005, 07:36 PM
Najbardziej wkurwia Chajzer i Krystyna, czy jak-jej-tam. A wyobraźcie sobie, jazdę pociągiem na warsztaty teatralne, 7:20 rano, tłok jak cholera, a obok kumple z klasy na cały regulator
"- chajzer!
- Krystyna!"
po czym obowiązkowo następują salwy śmiechu. I tak 30 minut siedzieć w pociągu... w łeb se strzelić.
Poza tym wpienia mnie "gdy dopadnie Cię mały głód..." oraz Bakuś... nie mówiąc już o Otylii J.
"TERAZ MASZ DO WYBOWU OKOŁO 20 P-O-L-I-F-O-N-I-CZ-N-Y-CH DZWONKÓW... TY TEŻ MOŻESZ BYĆ FAJNYM MISTRZEM"
------------
Co do normalnych reklam lubię Żubra za rogiem i Harnasia. Jak się coś przypomni to dopiszę.
"- chajzer!
- Krystyna!"
po czym obowiązkowo następują salwy śmiechu. I tak 30 minut siedzieć w pociągu... w łeb se strzelić.
Poza tym wpienia mnie "gdy dopadnie Cię mały głód..." oraz Bakuś... nie mówiąc już o Otylii J.
"TERAZ MASZ DO WYBOWU OKOŁO 20 P-O-L-I-F-O-N-I-CZ-N-Y-CH DZWONKÓW... TY TEŻ MOŻESZ BYĆ FAJNYM MISTRZEM"
------------
Co do normalnych reklam lubię Żubra za rogiem i Harnasia. Jak się coś przypomni to dopiszę.
Paszkwil (wł. pasquillo) to utwór literacki, często anonimowy lub publikowany pod pseudonimem, skierowany przeciw konkretnej osobie, ośmieszający ją w sposób oszczerczy i obelżywy.


