03-28-2005, 02:48 PM
Najbardziej chamski tekst, jaki widziałem to "Purpurowe Gody" KATa. Musiałem przesłuchać piosenkę parę razy zanim ją zaakceptowałem, bo ten tekst to leciutkie przegięcie:
Niewinność zmęczona
Rozchyla białe swe nogi
Dotyka klejnotów
Spragniona grzechu, marzenia
Dlaczego płomienie
Ukrywasz między palcami
Dlaczego spełnienie
Jest tylko bladym odbiciem
Dziwny szept
Ciemny las
Dzikie sny
Czarna Msza
I Bóg
- Naga budzisz się
W wielkich Jajach...
Prącie trzy na metr
Czarne jak w habicie ksiądz
Chłoszcze brzuch
Gwałci cię na krzyżu
Wszelkich wiar
Spijam dziewczęcą krew
Błony dziewiczej
Jak zagęszczony sok własnej czci
Boli ten pierwszy raz
Ale nie płaczesz
Ciałem wstrząsa skurcz
Wypełniony krzykiem dreszcz...
Niewinność zmęczona
Rozchyla białe swe nogi
Dotyka klejnotów
Spragniona grzechu, marzenia
Dlaczego płomienie
Ukrywasz między palcami
Dlaczego spełnienie
Jest tylko bladym odbiciem
Dziwny szept
Ciemny las
Dzikie sny
Czarna Msza
I Bóg
- Naga budzisz się
W wielkich Jajach...
Prącie trzy na metr
Czarne jak w habicie ksiądz
Chłoszcze brzuch
Gwałci cię na krzyżu
Wszelkich wiar
Spijam dziewczęcą krew
Błony dziewiczej
Jak zagęszczony sok własnej czci
Boli ten pierwszy raz
Ale nie płaczesz
Ciałem wstrząsa skurcz
Wypełniony krzykiem dreszcz...

