03-28-2005, 07:32 AM
również przeglądałam ofertę tej firmy i zgodzę się - welur sucks. poza tym wzory są, co tu dużo mówić - proste i nieciekawe, tak samo jak wybór tkaniny. spódnice układają się koszmarnie, prawdopodobnie dlatego, że były wykrajane z prostokąta, ale tego już definitywnie stwierdzić nie mogę. jeśli już dziewczyna chce nosić takie sukienki, to niech nie świeci kostkami jeśli są bez rozcięcia, tylko pozwoli chociaż spłynąć im na ziemię lub zafunduje sobie tren [yeah, Hethell, dobrze mówisz :)], bo inaczej wygląda to strasznie.
wiem coś o kieckach, bo sama sobie szyłam, tyle że średniowieczną, a teraz krawcowa szyje mi następną...
aha - poza tym nie ma co tu dużo gadać - lekki materiał na spódnicy nigdy nie będzie się jakoś specjalnie ładnie układał. za to koleżanka kupiła sobie ostatnio spódnicę z bardzo ciekawej satyny - mimo lekkości była dość gruba i wyglądała na dużo cięższą, tak tez się układała. zapytam jaka to tkanina i podam.
naprwdę tego typu ciuchy najlepiej szyć i projektować samemu, tym bardziej, że krawcowe wcale takie drogie nie są, trzeba tylko dobrze poszukać. (:
wiem coś o kieckach, bo sama sobie szyłam, tyle że średniowieczną, a teraz krawcowa szyje mi następną...
aha - poza tym nie ma co tu dużo gadać - lekki materiał na spódnicy nigdy nie będzie się jakoś specjalnie ładnie układał. za to koleżanka kupiła sobie ostatnio spódnicę z bardzo ciekawej satyny - mimo lekkości była dość gruba i wyglądała na dużo cięższą, tak tez się układała. zapytam jaka to tkanina i podam.
naprwdę tego typu ciuchy najlepiej szyć i projektować samemu, tym bardziej, że krawcowe wcale takie drogie nie są, trzeba tylko dobrze poszukać. (:
