03-21-2005, 10:19 PM
Nie to nie nauczyciel, znaczy się chemiczkę też bym chętnie przyprowadził (ale sam bym ją wykończył, nie zostawiłbym tej przyjemności nawet Pandorze) ale ona jest tak nienormalna, że nie mogłaby brać udzaiły w żądnym spisku. A ten koleś wyglądał na obcego, znam prawie wszytskich w szkole, a tego pierwszy raz na oczy widziałem.
A to co przyniosłem to naprawdę bimber, wiem że mocny jak jasna cholera, bo korzystamy z niego do czyszczenia silników naszych śmigłowców desantowcyh typu black hawk.
Co do dziury w krtani...Ech nie mówiliśmy Ci tego, ale jak wtedy wyrżnąłeś przebrany za kurczaka to nabiłeś się na sprężynę co z łóżka wystawała. Ale byłeś tak narabany że nawet nie zwróciłeś na to uwagi.
A to co przyniosłem to naprawdę bimber, wiem że mocny jak jasna cholera, bo korzystamy z niego do czyszczenia silników naszych śmigłowców desantowcyh typu black hawk.
Co do dziury w krtani...Ech nie mówiliśmy Ci tego, ale jak wtedy wyrżnąłeś przebrany za kurczaka to nabiłeś się na sprężynę co z łóżka wystawała. Ale byłeś tak narabany że nawet nie zwróciłeś na to uwagi.
"Marysia mała pierdolca miała, pierdolca jasnego jak śnieg.
Gdziekolwiek biegła Marysia mała, pierdolec rozsadzał jej łeb..."
Gdziekolwiek biegła Marysia mała, pierdolec rozsadzał jej łeb..."


