03-21-2005, 07:39 AM
ja tam lubie sprawdzonego w kazdych warunkach Komandosa- polecam kazdemu kto rozpoczyna przygode z tymi tanimi trunkami. A jesli zawartosc portfela jest wieksza to polecam Cherry 18 lub Blackcurrant 18 w cenie 12 zlotych
ew. polecam winiearnie na poludniu czech- tam bowiem mozna wyjsc tylem za jedyne 70 koron, pijac wylacznie dobre, choc kwasne wino czeskie, wprost z okolicznych przydomowych fabryczek
W sumie nie pijam zbyt wiele wina,raczej rekreacyjnie, ale ww goraco polecam amatorom tego trunku. Ja wole dobrego browca- mojego imiennika Lecha
ew. polecam winiearnie na poludniu czech- tam bowiem mozna wyjsc tylem za jedyne 70 koron, pijac wylacznie dobre, choc kwasne wino czeskie, wprost z okolicznych przydomowych fabryczek
W sumie nie pijam zbyt wiele wina,raczej rekreacyjnie, ale ww goraco polecam amatorom tego trunku. Ja wole dobrego browca- mojego imiennika Lecha
Live Like An Angel, Die Like A Devil


