03-21-2005, 12:16 AM
Ja podobnie jak Neth wole klasyczne trunki.
Ostatnio bylem na imprezie, na ktora przynioslem swojskie winko pedzone w pocie czola przez mojego ojca. Nikt tego nie chcial pic wiec ten 'zaszczyt' przypadl mnie niestety. Napoj ten smakowal a wlasciwie to nie smakowal. Kiedy go pilem to na poczatku, znacy w ustach, normalka - przy przechodzeniu w dalsze partie
stawal sie gorzki i dalo sie wyczuc jakby gaz czy babalki. To gowno zalatywalo tez troche drozdzami. Heftalem po tym kilka godzin - nigdy wiecej swojakow.
Ale w sumie moj kumpel robi pyszna wodke
Ostatnio bylem na imprezie, na ktora przynioslem swojskie winko pedzone w pocie czola przez mojego ojca. Nikt tego nie chcial pic wiec ten 'zaszczyt' przypadl mnie niestety. Napoj ten smakowal a wlasciwie to nie smakowal. Kiedy go pilem to na poczatku, znacy w ustach, normalka - przy przechodzeniu w dalsze partie
stawal sie gorzki i dalo sie wyczuc jakby gaz czy babalki. To gowno zalatywalo tez troche drozdzami. Heftalem po tym kilka godzin - nigdy wiecej swojakow.Ale w sumie moj kumpel robi pyszna wodke
I'm not like you
So uplifted, hiding from the truth
I'm not like you
Overlooking, all in front of you
I'm not like you
I'm not like you
So uplifted, hiding from the truth
I'm not like you
Overlooking, all in front of you
I'm not like you
I'm not like you

