03-05-2005, 02:17 PM
Queen... Ech, miałem może 5 lat jak się zaczęła mpoja fascynacja tą grupą
. Dalej uwielbiam ich muzykę, jest jedyna w swoim rodzaju, nei do podrobienia.
A jeśli chodzi o reaktywację... Cóż, Mercury'ego nikt nie zastąpi. Z drugiej strony, jestem ciekaw co po tylu latach byliby w stanie stworzyć. Pożyjemy zobaczymy.
. Dalej uwielbiam ich muzykę, jest jedyna w swoim rodzaju, nei do podrobienia.A jeśli chodzi o reaktywację... Cóż, Mercury'ego nikt nie zastąpi. Z drugiej strony, jestem ciekaw co po tylu latach byliby w stanie stworzyć. Pożyjemy zobaczymy.
"Marysia mała pierdolca miała, pierdolca jasnego jak śnieg.
Gdziekolwiek biegła Marysia mała, pierdolec rozsadzał jej łeb..."
Gdziekolwiek biegła Marysia mała, pierdolec rozsadzał jej łeb..."


