03-03-2005, 04:56 PM
Mój przyjaciel bardzo lubi Anathemę, a ja ufam mu pod względem doboru muzyki, lubi świetne zespoły. Tak więc ściągnęłam jeden utwór Anathemy, który zrobił na mnie ogromne wprost wrażenie, po czym zaczęłam ściągać ich płyty. Po przesłuchaniu większości - zawiodłam się. Niestety nie pamiętam tytułu nawet tego jedynego fajnego utworu, bo pozbyłam się wszystkich.

