02-27-2005, 10:28 PM
agnes napisał(a):Ja nie zasypiałam prawie zawsze.
A wynikami mojego buntu było to, że czasem wcześniej zabierano mnie do domu, a zdarzało się nawet, że nikt nie kazał mi leżakować. I to były najpiękniejsze dni w moim przedszkolnym życiu...
..cholera no..jak tak dobrze nia mialam..to niesprawiedliwe.. :? ..no ale coz..takie jest zycie..
..."szalenswto weszlo w nasze glowy bo...On jest spelnieniem niespelnionych wciaz marzen...


