08-01-2006, 10:23 AM
Obecnie bliżej mi do solowej twórczości Fru, niż do RHCP. Jakoś chętniej do niej wracam.
Początkowe dwa albumy to krążki dla naprawdę tru fanów ; ). Kto słuchał, ten pewnie wie o co mi chodzi.
Uwielbiam "The Will To Death" i "Inside Of Emptiness". Muzyka na nich jest bardzo surowa i jak sam mówił, pierwszą z serii - "The Will To Death" - nagrał zaraz po wejściu do studia, bez żadnych powtórek - od razu. To słychać i bez wątpienia płyta dzięki temu ma swój urok.
Fru udziela się oczywiście na gitarze, a do tego gra na klawiszach, śpiewa...
Początkowe dwa albumy to krążki dla naprawdę tru fanów ; ). Kto słuchał, ten pewnie wie o co mi chodzi.
Uwielbiam "The Will To Death" i "Inside Of Emptiness". Muzyka na nich jest bardzo surowa i jak sam mówił, pierwszą z serii - "The Will To Death" - nagrał zaraz po wejściu do studia, bez żadnych powtórek - od razu. To słychać i bez wątpienia płyta dzięki temu ma swój urok.
Fru udziela się oczywiście na gitarze, a do tego gra na klawiszach, śpiewa...

