02-27-2005, 06:34 PM
świetna kapela, doskonali muzycy(na bębnach Mitloff znany z Hate i Domain :!: ) wspaniałe kompozycje... tylko co z tego?! wydadzą jeszcze ze dwa albumy, którymi będzie się zachwycać garstka maniaków a tzw. szeroka publiczność oleje je sikiem prostym, bo co polskie to gorsze - smutne, ale tak myśli naprawde dużo ludzi, zresztą daleko szukać - na tym forum - temat o Horrorscope - 1 odpowiedź, Percival Schuttenbach - 11 odpowiedzi, z czego ponad połowa nie na temat i kompletnie bez związku z ich muzyką, Sorcerer - 21 odpowiedzi, ale głównie dlatego że ich muzyk "na bierząco" udziela się na forum, i był link do mp3... tak samo z koncertami, przecież to jest śmieszne że kapele pokroju Horrorscope czy nawet Turbo nie przychodzi nawet 200 osób! więc dla kogo ma grać Riverside... chyba że oleją polski rynek, za granicą mają realną szanse, z TAKĄ muzyką.
KelThuz napisał(a):estem pieprzonym fanatykiem ATARI, zwalczam amigowców od roku 1989. Amigowcy to plaga świata, lewica wśród komputerowców, no i oczywiście skrajne pedalstwo

