02-27-2005, 01:15 PM
Hmmm... wszyscy, którzy się na temat APC wypowiadają twierdzą, że "Mer de noms" było płytą lepszą niż "13th step", a ja z tym się nie zgadzam. Tą drugą wprost uwielbiam. Nie wiem, możlwie, że wynika to z częstszego słuchania od "Mer de noms" dwóch pozostałych płyt. Tyle, że tak się od nich uzależniłem, że "Mer de noms" przesłuchałem jak dotąd raz, a to nie jest wystarczająca ilość na ocenę i zrozumienie płyty. Zapewne w tym tkwi problem.

