02-21-2005, 04:52 PM
Kiti87 napisał(a):aVe ludziska \m/
Widzę ,że mnie dużo minęłoale sie naczytałam,6stron..
Wszystkich zainteresowanych zapraszam na http://www.gnr.forum.prv.pl
Co do Gunsów to uważam ich za nieamowite zjawisko muzyczne przełomu lat 80/90 ,WIELE zrobili dla muzyki ; co do projektów solowych to SLASH'S SNAKEPIT bije wszystkie na głowe! Wolę go 10 razy bardziej od VR, moim zdaniem VR jest zrobione zbytnio pod STPa nie GN'R :/ Ogólnie to mi się podoba,ale nie zachwyca,nietstety... Co do płyty Duffiego to wchodzi łatwo,tak samo łatwo wychodzi;co do Solowych albumów Izzy'ego to pełen respekt! Kawał dobrego rocka z świetnymi bluesowymi riffami,zreszta nie ma się co dziwić,bo to właśnie on zrobił lwią cześć materiału na UYI1 i UYI2 ; co do new GN'R to przypadł mi do gustu Mdagascar...oglądając ich występ z Rock In Rio3 myślałam że sie pożygam jak zobaczyłam tłustego Axla w dresie z trzema paskami,z wygolonymi brwiami i z ogromnymi zakolami(to jeszcze wybaczam
),uważam że do GN'R totalnie nie pasował(odszedł jakiś czas temu) Buckethead-koleś jest jednym z najlepszych wymiataczy na świecie lae za cholere nie pasował do GN'R-teraz gra bodajże z Les'em Claypoolem z Primusa-tak samo jak Brain-nie wiem czy jeszcze gra z GN'R ,ale też gra z Claypool'em w supergrupie virtuozów
Reasumując new GN'R to totalne nieporozumienie, kocham GN'R aż do czasów gdy byli w miarę w pierwotnym składzie -tzn. wszyscy bez Izzy'iego i Adlera,dalej jak po kolei wykruszali się starzy członkowie a Axl walczył w sądzie o prawa do nazwy zaczynały sie schody w dół.. -_-"
Wszytkim którzy jeszcze nie słuchali SS polecam:
Slash's Snakepit - It's Five O'clock Somewhere
-II- - Ain't Life Grand
Pozdr.
opinia ze Vr podchodzi bardziej pod STP niz Gunsow nie jest dobra...dziewczyny sluchalas kiedys STP??przeciez oni graja calkowicie inaczej niz G'n'R...jasne mozna sie tam dosluchac wplywow Weilanda ale chyba rowniez o to chodzi zeby kazdy mial wplyw na zespol a nie tylko Slash Duff czy Matt...pozatym Scott jest wokalista...przeciez chlopacy z Vr nie chcieli aby powstalo drugie G'n'R...to ze gra tam Slash Matt czy Duff jeszcze nic nie oznacza...jezeli siegnelas po VR tylko dlatego ze chcilas uslyszec gunsow to zle zrobilas...jezeli mialas taki zamiar to lepije siegnij po stare plytki Gunsow...By the way-porownywac VR do Gunsow czy STP jest brednia...


ale sie naczytałam,6stron..
),uważam że do GN'R totalnie nie pasował(odszedł jakiś czas temu) Buckethead-koleś jest jednym z najlepszych wymiataczy na świecie lae za cholere nie pasował do GN'R-teraz gra bodajże z Les'em Claypoolem z Primusa-tak samo jak Brain-nie wiem czy jeszcze gra z GN'R ,ale też gra z Claypool'em w supergrupie virtuozów
Reasumując new GN'R to totalne nieporozumienie, kocham GN'R aż do czasów gdy byli w miarę w pierwotnym składzie -tzn. wszyscy bez Izzy'iego i Adlera,dalej jak po kolei wykruszali się starzy członkowie a Axl walczył w sądzie o prawa do nazwy zaczynały sie schody w dół.. -_-" 