02-21-2005, 12:33 AM
Tak w ogóle to mi nigdy żaden turas nie wpierdolił. Po prostu jestem rozeznany w tym jak to wygląda w Belgii. Strzelaniny między samymi turasami, bitki polsko-tureckie ... Ech to jeszcze zależy w jakiej się dzielnicy siedzi (przypominam sobie sytuację jak turas swoją turkę po ulicy za włosy ciągał, ona się wyrywała, uciekała, on ją gonił, bił itp., a towarzyszyło temu tyle wrzasku że chyba cała dzielnica słyszała ...(i to w stolicy !!))

