11-20-2005, 03:27 PM
Właściwei często mozna usłyszeć opinie że Gers nic nie gra, tylko biega po scenie... i moze w IM tak jest, ale u Gillana grał całkiem nieźle
KelThuz napisał(a):estem pieprzonym fanatykiem ATARI, zwalczam amigowców od roku 1989. Amigowcy to plaga świata, lewica wśród komputerowców, no i oczywiście skrajne pedalstwo

