02-20-2005, 05:24 PM
Tomash napisał(a):Oj to popij jeszcze ze dwa lata, to zobaczysz że po wino będziesz sięgał naprawde w ostatecznościno ta, brak środków to tragiczna sprawa. ale ja rozwiązałem ten problem z grubszaale lipa z miodem, mniam, mniam
zawszę po otrzymaniu jakichś dotacji, np. z okazji Świąt, czy też urodzin, odkładam kasę na 2 kupki : 1.inwestycja w ubiór, książki lub muzykę, a 2. sprawy bierzące, czyli alkohol. i tak praktycznie zawsze mam tą 1-2 dychę w zapasie, na jakieś niespodziewane eskapady 
a jakie jest wasze najbardziej nietypowe miejsce na picie owych trunków ??

u mnie to chyba las, położony 10m od ośrodka, w ktorym mieszkaliśmy na obozie. trzeba było przeskoczyć przez dosyć wysoką siatkę. w jedną stronę to bezproblemu, ale gorzej było wskoczyć po raz 2
po opróżnietu takowej buteleczki, było się taką o ziemię i po 4 dniach uzbierała się niezła kupka szkła, tymbardziej że na chlanie w lesie uczęszczało średnio 10 osob, w porywach do 13.... ^-^
By moonlight we ride ten thousands side by side
With swords drawn held high our whips and armour shine
Hail to thee our infantry still brave beyond the grave
All sworn the eternal vow the time to strike is now
With swords drawn held high our whips and armour shine
Hail to thee our infantry still brave beyond the grave
All sworn the eternal vow the time to strike is now


