02-19-2005, 10:21 PM
do mnie nikt się nie czepia, bo zazwyczaj chodzę normalnie ubrana, co najwyżej czasem popatrzą jak mam mniej standardowe ciuchy (jakieś z powłóczystymi rękawami, choć nie czarne
).
Ale za to idę sobie kiedyś ulicą w grupce, i jeden miły chłopczyk (nie ubiera się jakoś hardkorowo) zaczął się z drugim wygłupiać i cośtam podgrowlowywali pod nosem. Z tyłu szły dwie babcie z siatami, i nagle dobiega do nas tekst
-"a co to za misie grizzly tam idą?"



No...i zdarzają się teksty w sklepie "czego panie sobie życzą?"
Kiedyś też znajomy mi opowiadał, że on i ktośtam jeszcze był wręcz podrywany przez pewnego miłego, acz podchmielonego pana. Mówił jakie to ładne z nich dziewczynki...
).Ale za to idę sobie kiedyś ulicą w grupce, i jeden miły chłopczyk (nie ubiera się jakoś hardkorowo) zaczął się z drugim wygłupiać i cośtam podgrowlowywali pod nosem. Z tyłu szły dwie babcie z siatami, i nagle dobiega do nas tekst
-"a co to za misie grizzly tam idą?"



No...i zdarzają się teksty w sklepie "czego panie sobie życzą?"
Kiedyś też znajomy mi opowiadał, że on i ktośtam jeszcze był wręcz podrywany przez pewnego miłego, acz podchmielonego pana. Mówił jakie to ładne z nich dziewczynki...
Taki strach odczuwa się patrząc w mrok i widząc tam coś, co przymierza się, by cię pożreć

