03-09-2005, 03:31 AM
Jeżeli ktoś ma dylemat (co osobiście uważam za bluźnierstwo ), czy Slayer czy Sliknot , to odpowiedź jest oczywista... i nie chodzi tu o wiek a o klase tych dwóch zespołów...
Na tej przestrzeni slayer jak zwykle zmiarzdzy brzmieniem nie bawiac sie w zbędne duperele, natomiast slipknot zmuszony do gniecenia sie na małej scenie zostanie pozbawiony mozliwosci zaprezentowania swoich pozamuzycznych popisów ----> wniosek jeden, zagraja mierny koncert...
Na tej przestrzeni slayer jak zwykle zmiarzdzy brzmieniem nie bawiac sie w zbędne duperele, natomiast slipknot zmuszony do gniecenia sie na małej scenie zostanie pozbawiony mozliwosci zaprezentowania swoich pozamuzycznych popisów ----> wniosek jeden, zagraja mierny koncert...
Może i nie jestem bystry, ale zajebać potrafię !!

