02-17-2005, 06:49 PM
Tylko glupim posunieciem bylo powiedzenie jej ze dostanie Czarnobyla. Teraz powiedzmy - padnie jej komp, totalnie i za cholere nie odpali, a Karaluch nic nie grzebal. Powiedzmy... Padnie, np. bios. Jesli gosciowka mysli, pierwsza jej mysla bedzie - Karaluch, skurwysynu, wladowales mi wira! (nie mowie ze Karaluch jest skurwysynem, daje przyklad co moglaby sobie pomyslec) Wtedy on bedzie mial wieksze nieprzyjemnosci, prawda?
Prosze bez postow - "ale on nic nie ruszal wiec ona nie ma co na niego gadac" - powiedzial jej ze dostanie czarnobyla, powiedzial, padnie jej komp, pierwsze oskarzenie padnie na niego. A jak on niby ma sie wytlumaczyc? "To nie ja" nie podziala...
Ojj facet sobie chyba "troche" nakopales...
hock:
Prosze bez postow - "ale on nic nie ruszal wiec ona nie ma co na niego gadac" - powiedzial jej ze dostanie czarnobyla, powiedzial, padnie jej komp, pierwsze oskarzenie padnie na niego. A jak on niby ma sie wytlumaczyc? "To nie ja" nie podziala...
Ojj facet sobie chyba "troche" nakopales...
hock:

