02-16-2005, 03:41 PM
Dave Lombardo pojawia się na tej płycie tylko w jednym utworze:Betrayal/Forgivness, w reszcie gra pan Mikko Siren. I nie mam wrażenia, że blachy są za głośne, ale może po prostu słyszę inaczej
Co do Lauriego to się zgadzam, lepiej było do wszystkiego Ville Vallo zaangażować, mielibyśmy wtedy łądne, niskie, głębokie wokale, a nie takie skrzeczenie nie w pięć ni w dziewięć
.
A z tą komercją to bym tak nie przesadzał. Chłopaki chcą trochę zarobić, nie można ich za to tępić. Zresztą nie powiedziałbym, żeby taka muzyka nadawała się do MTV, może pierwszy utwór tak, ale reszty nie widzę na "esemestoptłenti".
No i na koniec jeszcze trzeba pamiętać, że wiolonczele kosztują. Czytałem, że przy okazji nagrywania Reflectionswypożyczyli 200 letnią wiolonczelę, która kosztowała coś w okolicach 200 tys euro, czy jakoś tak. Za sam smyczek można zapłacić 20 tys złotówek, a jak znam życie to pewnie nie jest najdroższy egzemplarz.
Trzeba więc sprzedać trochę płytek, żeby struny, smyczki i inne potrzebne rzeczy było za co kupić.
Co do Lauriego to się zgadzam, lepiej było do wszystkiego Ville Vallo zaangażować, mielibyśmy wtedy łądne, niskie, głębokie wokale, a nie takie skrzeczenie nie w pięć ni w dziewięć
.A z tą komercją to bym tak nie przesadzał. Chłopaki chcą trochę zarobić, nie można ich za to tępić. Zresztą nie powiedziałbym, żeby taka muzyka nadawała się do MTV, może pierwszy utwór tak, ale reszty nie widzę na "esemestoptłenti".
No i na koniec jeszcze trzeba pamiętać, że wiolonczele kosztują. Czytałem, że przy okazji nagrywania Reflectionswypożyczyli 200 letnią wiolonczelę, która kosztowała coś w okolicach 200 tys euro, czy jakoś tak. Za sam smyczek można zapłacić 20 tys złotówek, a jak znam życie to pewnie nie jest najdroższy egzemplarz.
Trzeba więc sprzedać trochę płytek, żeby struny, smyczki i inne potrzebne rzeczy było za co kupić.
"Marysia mała pierdolca miała, pierdolca jasnego jak śnieg.
Gdziekolwiek biegła Marysia mała, pierdolec rozsadzał jej łeb..."
Gdziekolwiek biegła Marysia mała, pierdolec rozsadzał jej łeb..."


