02-15-2005, 06:21 PM
mnie jakoś nie ciągnie do sesji rpg na żywo. Nie wiem, nie sądzę żeby ktoś mnie potrafił wprowadzić w odpowiedni klimat. Najlepiej jak sobie siedzę i wszystko się dzieje w mojej głowie. A jeśli ktoś by próbował to opowiedzieć... no nie wiem, nie wiem.
Inna sprawa, że zupełnie nie mam z kim grać. A szkoda, może gdybym spróbowała (z dobrym MG :]) to by mi się spodobało.
Inna sprawa, że zupełnie nie mam z kim grać. A szkoda, może gdybym spróbowała (z dobrym MG :]) to by mi się spodobało.
Taki strach odczuwa się patrząc w mrok i widząc tam coś, co przymierza się, by cię pożreć

