02-12-2005, 11:16 PM
Chyba nie zdołałem przesłuchać całej płyty. Wg mnie bardzo słaba, tyle, że ja ogólnie nie lubię twórczości solowej Kazika (jedynie na "Melassie" parę kawałków jest dobrych). Myślę, że o niebo lepiej wypada/wypadał w Kulcie i KNŻecie. Tutaj chyba w pewien sposób muczynie ekperymentuje.

