02-12-2005, 12:56 PM
Krótko: klasyka. Od Tolkiena zaczynałem, jestem wobec jego dzieł bezkrytyczny. Kocham Trylogię, Hobbita, Silmarilion. Piękne, i kiedy to czytam wydaje mi się, że to niemożliwe, żeby ten świat istniał tylko w ludzkiej wyobraźni, liczba szczegółów, dokładność, powala. Człowiek, który był w stanie stworzyć coś takiego ocierał się o geniusz...
"Marysia mała pierdolca miała, pierdolca jasnego jak śnieg.
Gdziekolwiek biegła Marysia mała, pierdolec rozsadzał jej łeb..."
Gdziekolwiek biegła Marysia mała, pierdolec rozsadzał jej łeb..."


