02-12-2005, 02:26 AM
wim, wim.. :] pisałaś ze sie za punola nie uważasz, ale po tym co pisałaś stwierdziłem że jako jedyna masz predyspozycje by taką etykiete se przypierdolić i wskoczyć do tej szufladki
(w pozytywnym tego zdania znaczeniu
), bo jako jedyna wykazałaś się tu [i znowu ten japoński] jako-takim indywidualizmem i samodzielnym myśleniem. Przynajmniej odnosze takie wrażenie, żę reszta tu obecnych jeszce młoda jest nieco. Nie to żebym to ja jakiś dziadek był, bo sam jestem gówniarz (w pewnym sensie), ale to mi nei przeszkadza w tym żęby stwierdzić, że są mi równi, bądź przewyższajacy mnie w przewracaniu gnoju
z tym Gadżetem to nei wiem czy kojażysz, ale u nas tak na koktajla się śmigło mówiło swojego czasu:]
(w pozytywnym tego zdania znaczeniu
), bo jako jedyna wykazałaś się tu [i znowu ten japoński] jako-takim indywidualizmem i samodzielnym myśleniem. Przynajmniej odnosze takie wrażenie, żę reszta tu obecnych jeszce młoda jest nieco. Nie to żebym to ja jakiś dziadek był, bo sam jestem gówniarz (w pewnym sensie), ale to mi nei przeszkadza w tym żęby stwierdzić, że są mi równi, bądź przewyższajacy mnie w przewracaniu gnojuz tym Gadżetem to nei wiem czy kojażysz, ale u nas tak na koktajla się śmigło mówiło swojego czasu:]
[inwizobol mołd]Jam jest siewcą uśmiechów, a mordy smutne mem gruntem ornym, na którem krzak bananowca owocem nie skąpi[/inwizobol mołd]

