04-03-2005, 02:59 PM
O to czy Schody Do Nieba sa doskonale mozna sie klócic ja np uwazam ze sa lepsze od Kashmiru ktory IMO jest wspanialy ale nielepszy od "Stairway..." chociaz to juz kwestia gustu.Z tego co powiedziales wnioskuje ze uwazasz ze dopiero zaczynam sluchac hard rocku.Blad.Slucham go bardzo dlugo przechodzilem przez duuzo odmian metalu poprzez rock do bluesa i po tym wszystkim doszedlem do wniosku ze najbardziej przypadl mi do gustu Led Zeppelin który IMO osignol wiecej niz AC/DC który inspirowal sie na stylu Zeppelinów.Jezeli chodzi o zespol wobec ktorego uzyto pierwszy raz terminu "heavy metal" moza sa jakies niezgodnosci , ja czytalem ze byl to Led Zeppelin ale ok.Jezeli chodzi o koncerty to poprostu kazdy ma inny gust - ja wole wiecej spokoju np . Niepowiedzialem ze oni niepodlegaj zadnej krytyce , poprostu calkowicie niezgadzam sie z Twoimi pogladami.Tak byli uwazani za "dinozaurów" przez glownie punków , podales dwa zespoly , a co maja te dwa zespoly do calej sceny hard rockowej , wiesz (tylko zeby niewywiazala sie przez to zadna wojna poprosotu tak mysle) AC/DC dla mnie byl to zespol który gral szybo , mocno i "bezmyslnie" mi w ich nagraniach brakowalo tej harmonii ktora panowala w utworach Zeppelinów , rzeczywiscie niewszystkie utwory Zeppelinów byly hard rockowe a tymbardziej heavy metalowe , wezmy np The Rain Song które stoi na granicy z muzyka powazna a nawet z ich czescia akustyczna , ale to tylko swiadczy o ich ... perfekcji , niegrali tzw. "bezmyslnego nawalania riffow" ale tez utwory harmoniczne , przyjemne , lekkie i piekne . Owsze mieli kilka utworów szczerze hard rockowych (Immigrant Song , Whole Lotta Love itp) ale ich gust i pomysly niekierowaly sie tylko w strone hard rocku , grali piosenki folkowe , rock & rollowe , bluesowe , hard rockowe itp i wlasnie w tym widze ich wielkosc , stworzyli nowy wlasny styl na którym bazowali inni wykonawcy ale nie szli w ta strone slepo tylko grali to co lubili i umieli najlepiej niekoniecznie cos mocnego.Owszem plyty 3 i 4 byly bardziej akustyczne chociaz zawieraly piekne kawalki , ale niepowiesz mi np ze Physical Graffiti nie ma energii ? Houses Of The Holy tez niebylo takie "niehardrockowe" , tak samo jak Preseance, ale to tez kwestia gustu kto co lubi.Mówisz ze wielkimi ich bys nienazwal .. a wlasnie z tych plyt pochodzi ich najwieksza klasyka.
pozdrowienia Kuba
pozdrowienia Kuba

