01-28-2005, 08:56 AM
"Miłość w czasach popkultury" zdecydowanie z ich płyt jest najlepsza, choć "Skalarów, mieczyków i neonków" jeszcze nie zdążyłem przesłuchać.
Dobrze, że zespół jakoś pokazał się na zachodzie, bo wcale nie jest gorszy od innych kapel tego gatunku, które robią wielką karierę.
Dobrze, że zespół jakoś pokazał się na zachodzie, bo wcale nie jest gorszy od innych kapel tego gatunku, które robią wielką karierę.

