01-27-2005, 08:06 PM
Pogo jest siii
Pamietam pod Woodstockową sceną, jakby to było dziś
, tumany kurzu, tylko ludzie wokoło ciebie i głośna muzyka.... co prawda, co za dużo to niezdrowo - już mam dość chodzenia w gipsie
, ale troszkę rekonwalescencji i dalej 8) A co do ludzi na rękach...powinni mieć jakiś dzwonek, albo cuś w tym rodzaju, bo człek zwrócony do sceny, a ktos nagle leci na niego (heh - tak sie połamałam
). A raz pamiętam, dostałam z glana w czoło, a jakich ładnych kolorków przybrałam (choć z fioletem mi nie do twarzy), po chwili w nos (też z glana) i loty lepsze niż po jakiś jaraniach
. Od razu zaznaczam, że nie jestem niska, tylko nie mam siły dźwigać takiej masy zywej wagi 
Pozdrawiam!
Pamietam pod Woodstockową sceną, jakby to było dziś
, tumany kurzu, tylko ludzie wokoło ciebie i głośna muzyka.... co prawda, co za dużo to niezdrowo - już mam dość chodzenia w gipsie
, ale troszkę rekonwalescencji i dalej 8) A co do ludzi na rękach...powinni mieć jakiś dzwonek, albo cuś w tym rodzaju, bo człek zwrócony do sceny, a ktos nagle leci na niego (heh - tak sie połamałam
). A raz pamiętam, dostałam z glana w czoło, a jakich ładnych kolorków przybrałam (choć z fioletem mi nie do twarzy), po chwili w nos (też z glana) i loty lepsze niż po jakiś jaraniach
. Od razu zaznaczam, że nie jestem niska, tylko nie mam siły dźwigać takiej masy zywej wagi 
Pozdrawiam!

