01-27-2005, 04:48 PM
hmmm
A ja piszę już którać z kolei, tzn mam miliony pomysłów, niektore zaczynam spisywać. Narazie tylko jednej udało mi sięn apisać jeden tom i pół.. ale w końcu nie mam tyle czasu, by było szybciej...
Kilka innych juz mam skrystalizowanych w umyśle, ale najgorzej z tym pisaniem, bo to jednak trzeba mieć narstóru (wenę) w danej chwili...
Ale lubię pisać, bo jest to swiatna zabawa, tym bardziej, gdy potem odczytujesz to w gronie przyjaciół, którzy znaja twoje poczucie humoru i którzy w lot chwytaja o co ci chodziło...
Błogosławię to, ze człowiek nauczył sie pisać i czytaćć
Pozdrawiam Nemo
A ja piszę już którać z kolei, tzn mam miliony pomysłów, niektore zaczynam spisywać. Narazie tylko jednej udało mi sięn apisać jeden tom i pół.. ale w końcu nie mam tyle czasu, by było szybciej...
Kilka innych juz mam skrystalizowanych w umyśle, ale najgorzej z tym pisaniem, bo to jednak trzeba mieć narstóru (wenę) w danej chwili...
Ale lubię pisać, bo jest to swiatna zabawa, tym bardziej, gdy potem odczytujesz to w gronie przyjaciół, którzy znaja twoje poczucie humoru i którzy w lot chwytaja o co ci chodziło...
Błogosławię to, ze człowiek nauczył sie pisać i czytaćć

Pozdrawiam Nemo

