01-20-2005, 08:25 PM
KelThuz --> tak... jestem w 100% pewny swych racji i dla tego nie zabiore się za muzę, a to przez wzgląd na to że pomimo że nie trzeba umiejętności, to jednak trza mieć siakieś chęci (jak juz cześniej zaznaczyłem), a ja takowych nie mam. Gdybyś wiec uważniej czytał to nie wyskoczyłbyś z tym na ponadludzkie siły 'zadaniem'. Fajnie zę ty posiadasz te chęci bo to daje wielu ludziom powody do brechtów i mam nadzieje żę nawet jeśli przejrzysz w końcu na oczy, wyjdziesz z tego matriksa i zobaczysz zę nikt nie bierze twoich popierdów na poważnie, to nadal będziesz to tworzył, bo kocham twoje kawałki :* 'Wnukowie Daźboga' robia niemała furrorę w Zambrowie za moją sprawą :]
Lechu... kocham cię, kotku :* dzieki za namiar na Pagan Glory :*
Jak dotąd myślałem ze spoko typ z ciebie. Dopunki nie zobaczyłem tych postów i nie dowiedziałem się, że ty nie tylko wierzysz w te brednie (to by jeszce przeszło), ale ty też wierzysz w swoje wręcz Perunowi porównywalne boskie moce.
Mądrzej by było jakbys sie w ŁarKrafta bałdełej zaangarzował panie nekromanta :]
Lechu... kocham cię, kotku :* dzieki za namiar na Pagan Glory :*
Jak dotąd myślałem ze spoko typ z ciebie. Dopunki nie zobaczyłem tych postów i nie dowiedziałem się, że ty nie tylko wierzysz w te brednie (to by jeszce przeszło), ale ty też wierzysz w swoje wręcz Perunowi porównywalne boskie moce.
Mądrzej by było jakbys sie w ŁarKrafta bałdełej zaangarzował panie nekromanta :]
[inwizobol mołd]Jam jest siewcą uśmiechów, a mordy smutne mem gruntem ornym, na którem krzak bananowca owocem nie skąpi[/inwizobol mołd]

