07-01-2004, 02:33 PM
Hm.. wszystko wskazuje na to ze w przyszlosci bede tlumaczem.. O ile nie zawale studiow.. =P To jesli chodzi o prawdziwe plany.. A marzenia.. chcalbym byc naczelnym Playboya.. Albo strazakiem.. Albo sprzedawca lodow w tych smiesznych samochodzikach z muzyczka.. =P

