01-09-2005, 05:49 PM
Jak już powiedzieliście marichuana to dobry początek ,aby zacząć próbować cięższych narkotyków, a w konsekwencji - uzależnić się. Ja nigdy nie próbowałam i nie mam zamiaru. Nie palę papierosów ani nie piję alkoholu i jestem z tego zadowolona. Nie rozumiem (i pewnie nigdy nie zrozumiem) ludzi, którzy ćpają. Kłopoty w domu, czy w szkole, niespełniona miłość, dojrzewanie - to dla mnie marne wymówki. Są inne sposoby, aby sobie pomóc. Najtragiczniejsze jest to, że coraz młodsi zaczynają. Niedawno, w podstawówce, w której niegdyś się uczyłam policja znalazła przy jednym z uczniów narkotyki. Tragedia...
by the grace of god almighty
and the pressures of the marketplace
the human race has civilized itself
it's a miracle
roger waters
and the pressures of the marketplace
the human race has civilized itself
it's a miracle
roger waters

