01-09-2005, 10:17 AM
Nie mam raczej zdania na ten temat bo po prostu się z tym nie spotkałem. A sam raczej nie szukam. Nie zaprzeczam może bym i zapalił gdyby mnie ktos poczestował ale skoro nikt nie częstuje to git. 8)
A co do papierosów to chyba z pięć razy zapaliłem i stwierdziłem że to gówno nie jest dla mnie.
No to może jeszcze słówko o alkoholu. Mnie to jakoś szczególnie niebawi. Oczywiście od czasu do czasu można jakieś piwko z kumplami czy coś. Ale żeby od razu się tak podniecać jak moi niektórzy znajomi to szok. Co w tym fajnego że najebałeś się do nieprzytomności i obrzygałeś wszystkich wokół? Nie rozumiem.
A co do papierosów to chyba z pięć razy zapaliłem i stwierdziłem że to gówno nie jest dla mnie.
No to może jeszcze słówko o alkoholu. Mnie to jakoś szczególnie niebawi. Oczywiście od czasu do czasu można jakieś piwko z kumplami czy coś. Ale żeby od razu się tak podniecać jak moi niektórzy znajomi to szok. Co w tym fajnego że najebałeś się do nieprzytomności i obrzygałeś wszystkich wokół? Nie rozumiem.
Trzeba być gorszym by potem stać się lepszym, trzeba być głupim by móc stać się mądrzejszym

