01-16-2005, 03:51 AM
Arion napisał(a):Jak to zobowiązania przychodzą razem z dorosłością?Sa zobowiazania przychodzace wraz z dorosloscia. Chocby wtedy, kiedy w gre wchodzi prawo. Za osobe niepelnoletnia wszystko musza zalatwiac rodzice/opiekunowie, no bo przeciez podpis dziecka nie ma zadnej mocy. Jednak wraz z ukonczeniem 18 lat sytuacja zmienia sie diametralnie. Chcesz cos zalatwic - biegniesz do odpowiedniego urzedu i zalatwiasz.
Dla mnie zobowiązania stają się częścią życia gdy tylko nawiążesz jakąś więź z drugą istotą, niekoniecznie człowiekiem.
Masz 19 lat. Wiec zakladam, ze studiujesz lub pracujesz. W takim razie porownaj podejscie nauczycieli akademickich/pracodawcy z podejsciem nauczycieli ze szkoly sredniej. Zupelnie inne, a przeciez czlowiek nie zmienil sie chyba az tak bardzo w przeciagu ostatnich lat?
Arion napisał(a):Nie mówcie, że boicie się oczekiwań... Albo że ich nie lubicie.Nie wszystkie oczekiwania lubie. Od doroslego generalnie oczekuje sie bycia "powaznym" czyli innymi slowy podporzadkowania sie pewnym normom i nawykom spolecznie akceptowanym. Na przyklad ludzie dziwnie patrza, jak w tramwaju usiade sobie na podlodze, bo mi sie stac nie chce... albo jak na uczelni poloze sie na korytarzu podkladajac sobie pod plecy plecak i mieciutka kurteczke... bo przeciez jestem dorosly... nie powinienem. Glosne zachowanie w miejscach publicznych tez nie spotyka sie z akceptacja. A dzieciakowi by uszlo. Tyle, ze ja nie zamierzam sie zmieniac tylko dlatego, ze moj licznik lat przekroczyl magiczna liczbe 18.
Glupcow znajdziesz wszedzie. Subkultura moze byc jedynie sposobem, w jaki ich glupota bedzie sie objawiac.


