03-14-2005, 07:16 PM
A jeszcze jednen film który sie "wszystkim" podobał a mi sie rzygać chciało:
"Przyczajony tygrys, ukryty smok"
Po prostu tak się tym krytycy zachwycali, takie podobno wielkie epickie działo a jedyne co ratowało przed zasnięciem to efekty specjalne. A fabuła
"Przyczajony tygrys, ukryty smok"Po prostu tak się tym krytycy zachwycali, takie podobno wielkie epickie działo a jedyne co ratowało przed zasnięciem to efekty specjalne. A fabuła

