12-30-2004, 03:23 PM
heh....a propo koncertu w Dujcu...to nawet fajnie było..
co prawda nie grali tak ostro a szkoda..ale zawsze to coś... tylko strasznie dużo ludziów przybyło..i przez to malo miejsca zeby spokojnie se browara wypić.no ale bylo i pogo
hehe jak wkroczyl karaluch z resztą to byla dopiero jazda bo tak to towarzystwo dretwe jakies bylo ale po winie zawsze ma sie faze
.nie?ehh..tylko szkoda ze na kazdym takim koncercie musi byc jakas burda..jakas rozpierducha kurcze czy zawsze musza sie pojawic jakies j***ne debile
żby popsuć impreze??niech to wsjo szlag trafi...
co prawda nie grali tak ostro a szkoda..ale zawsze to coś... tylko strasznie dużo ludziów przybyło..i przez to malo miejsca zeby spokojnie se browara wypić.no ale bylo i pogo
hehe jak wkroczyl karaluch z resztą to byla dopiero jazda bo tak to towarzystwo dretwe jakies bylo ale po winie zawsze ma sie faze
.nie?ehh..tylko szkoda ze na kazdym takim koncercie musi byc jakas burda..jakas rozpierducha kurcze czy zawsze musza sie pojawic jakies j***ne debile
żby popsuć impreze??niech to wsjo szlag trafi...
fallen_angel_of_death

