12-29-2004, 12:22 AM
A ja mam Shelly's Ranger i nie narzekam
Poobijane ostro, ale koncerty, wypady na "picie" i powroty nocami do domu robia swoje
NO i bajer, do kazdego bierznika wkrecilem sobie srube, to jest efekt, a jak slisko
Dlany caly czas na nogach... no prawie... w szkole bym sie zabil tak slisko, przy trzecim upadku ze schodow zrezygnowalem.
Niedlugo zakupie sobie inne... juz zaczyna sie akcja zbieranie... ^^
Poobijane ostro, ale koncerty, wypady na "picie" i powroty nocami do domu robia swoje

NO i bajer, do kazdego bierznika wkrecilem sobie srube, to jest efekt, a jak slisko

Dlany caly czas na nogach... no prawie... w szkole bym sie zabil tak slisko, przy trzecim upadku ze schodow zrezygnowalem.
Niedlugo zakupie sobie inne... juz zaczyna sie akcja zbieranie... ^^

