12-28-2004, 03:27 PM
St. Anger jest monotonna, bo całość jest zbudowana w dużym stopniu na rytmie, a wiadomo, że nie da się wymyślić nieskończonej ilości rodzajów uderzeń w bębny...
Z tego, co wiem, następna płyta Mety ma brzmieć zupełnie inaczej... (byleby nie zbyt lekko :? :? :? )
Z tego, co wiem, następna płyta Mety ma brzmieć zupełnie inaczej... (byleby nie zbyt lekko :? :? :? )

