12-27-2004, 02:50 PM
Jakieś 3-4 lata temu nie byłam w stanie przetrawić Pratchetta , humor mi nie podchodził , narracja wydawała mi się dziwna..
Ale jakiś czas temu została wydana "Muzyka Duszy" . Naczytawszy się recenzji pomyślałam , Pratchett , nie Pratchett , ale książkę mieć MUSZĘ . No i mnie wzięło . Niedawno był Mort , Wiedźmikołaj , wczoraj skończyłam Kosiarza [ach, scena z brylantem .... ] =) Boskie .
Ale jakiś czas temu została wydana "Muzyka Duszy" . Naczytawszy się recenzji pomyślałam , Pratchett , nie Pratchett , ale książkę mieć MUSZĘ . No i mnie wzięło . Niedawno był Mort , Wiedźmikołaj , wczoraj skończyłam Kosiarza [ach, scena z brylantem .... ] =) Boskie .

