12-17-2004, 10:51 PM
Ano Neuroshima ma bardzo fajnie napisany podrecznik, przyjemnie sie go czyta. Fajne jest tez to, ze, w przeciwienstwie do niektorych erpegow, juz od poczatku mamy "wybrakowane" postacie - kazdy ma jakas chorobe (albo nie ma i zaczyna tylko z ubraniem na grzbiecie). Dzieki temu przyjemniej sie prowadzi postac i mozna sie bardziej w nia wczuc. Przynajmniej ja tak uwazam.
Ale moim ulubionym rpg jest Wampir: Mroczne Wieki (polska wersja). Podoba mi sie podejscie autorow (to sie chyba tyczy calego swiata mroku) - najwazniejsza zasada (tzw. Zlota Zasada), ktora brzmi:
"Zapamiętaj sobie, że Wampir: Mroczne Wieki ma tylko jedną, jedyną prawdziwą zasadę - nie istnieją żadne zasady. Gra powinna cię bawić i satysfakcjonować, więc jeśli zasady ci przeszkadzają, to po prostu je zignoruj lub zmień. Prawdziwej złożoności i piękna otaczającego nas świata nie sposób ująć w żadne zasady. (...)"
Do tego dodam, ze zasady zajmuja 6 stron plus pare tabelek porozrzucanych po calym podreczniku. Mila odskocznia od erpegow pelnych roznego rodzaju tabel, wykresow i regul.
Tylko W:MW ma jedna wade - zeby go porzadnie prowadzic, to lepiej byc niezle zorientowanym w sredniowiecznym sposobie myslenia, etykiecie, historii itp. Niby nie trzeba, ale to juz nie ten sam wampir...
Ale moim ulubionym rpg jest Wampir: Mroczne Wieki (polska wersja). Podoba mi sie podejscie autorow (to sie chyba tyczy calego swiata mroku) - najwazniejsza zasada (tzw. Zlota Zasada), ktora brzmi:
"Zapamiętaj sobie, że Wampir: Mroczne Wieki ma tylko jedną, jedyną prawdziwą zasadę - nie istnieją żadne zasady. Gra powinna cię bawić i satysfakcjonować, więc jeśli zasady ci przeszkadzają, to po prostu je zignoruj lub zmień. Prawdziwej złożoności i piękna otaczającego nas świata nie sposób ująć w żadne zasady. (...)"
Do tego dodam, ze zasady zajmuja 6 stron plus pare tabelek porozrzucanych po calym podreczniku. Mila odskocznia od erpegow pelnych roznego rodzaju tabel, wykresow i regul.
Tylko W:MW ma jedna wade - zeby go porzadnie prowadzic, to lepiej byc niezle zorientowanym w sredniowiecznym sposobie myslenia, etykiecie, historii itp. Niby nie trzeba, ale to juz nie ten sam wampir...


