12-17-2004, 07:21 AM
Cóż, metalurgia może być jak najbardziej sztuką ;] I zabawą niekoniecznie w sensie lekceważącym, bo w rycerstwie można się z tego utrzymywać... Znam jednego pana z zaprzyjaźnionego bractwa, który właśnie robi wszelakie naszyjniki, diademy, skuwki i okucia do pasów, rozetki... I zarabia
A kto widział stoisko z biżuteria rozstawione przy Jomsborgach na Grunwaldzie, ten wie, że za bardziej zdobione cacka trzeba słono płacić :}
A kto widział stoisko z biżuteria rozstawione przy Jomsborgach na Grunwaldzie, ten wie, że za bardziej zdobione cacka trzeba słono płacić :}
