12-16-2004, 11:54 PM
Nigdziebądź było zarąbiste,ale o tym już gdzieś było, więc więcej pisać nie będę
. Co do pozadyskowych powieści to brałam się za Nomów księgę odlotu czy coś takiego.. to już jednak nie to samo co Dysk
. Co do pozadyskowych powieści to brałam się za Nomów księgę odlotu czy coś takiego.. to już jednak nie to samo co Dysk
Taki strach odczuwa się patrząc w mrok i widząc tam coś, co przymierza się, by cię pożreć

