12-16-2004, 08:32 PM
hegemon88 napisał(a):Najlepszy soundtrack to byl do filmu Romper Stomper (zajebisty film o australijskich NSach). Były na nim miejscowe kapele skinowskie. KVLT!!!
taaa...a grali pewnie na True Blackemtalowych kartonowych pudlach? :> o ile te kapele wogole tworzyly jakas muzyke? :> bo chyba bardziej Tró bylyby bez niej?
8) 8)
Moj syn urodzi sie gluchy...


