12-16-2004, 04:02 PM
Będę pierwsza odważna
Ogólnie mam dość pesymistyczne podejście do życia. Ale potrafię się cieszyć. Jako tako akceptuję własne "ja", ale często łapię "doły" i nieraz po prostu dobija mnie to, że czegoś nie potrafię i że jestem do dupy. Raczej cieszę się z życia, ale tylko wtedy, kiedy wszystko jest ok. Mam straaaaaaaaaaasznie zmienne nastroje z przewagą na ten kiepski. To tyle
Ogólnie mam dość pesymistyczne podejście do życia. Ale potrafię się cieszyć. Jako tako akceptuję własne "ja", ale często łapię "doły" i nieraz po prostu dobija mnie to, że czegoś nie potrafię i że jestem do dupy. Raczej cieszę się z życia, ale tylko wtedy, kiedy wszystko jest ok. Mam straaaaaaaaaaasznie zmienne nastroje z przewagą na ten kiepski. To tyle

